Wirtualna asystentka administracyjna nie prowadzi ksiąg. Zbiera to, z czego księgowa dopiero robi swoją pracę: faktury, umowy, braki w folderze, terminy, o których sama musisz pamiętać. Firmy szukają „asystentki administracyjnej”, a dostają albo osobę od skrzynki, albo oczekują biura rachunkowego. Jedno i drugie mija się z nazwą.
Granica jest praktyczna. Asystentka dba, żeby dokument był, miał nazwę i leżał tam, gdzie księgowa go znajdzie. Księgowa decyduje, jak ten dokument wchodzi do rozliczenia. Tej drugiej rzeczy nie oddawaj osobie, która nie prowadzi Twoich ksiąg.
Co należy do asystentki administracyjnej
- Odkłada faktury kosztowe do jednego folderu, dwa razy w tygodniu, według jednej reguły nazw.
- Pisze, czego w folderze brakuje: numer, data, kontrahent. Nie poprawia faktury i nie wystawia korekty.
- Przypomina o terminie, który sama wpiszesz: polisa, koniec umowy, data, której nie chcesz przegapić. Przypomnienie nie jest płatnością.
- Pilnuje, żeby pliki z poczty nie zostawały w załącznikach. Załącznik ląduje w folderze albo na liście „do decyzji”.
- Prowadzi prostą tabelę: co wpłynęło, od kogo, czy jest komplet. Bez słów „koszt” i „przychód” w znaczeniu księgowym.
- Porządkuje pulpit i pobrane pliki raz w tygodniu. To, co nie ma nazwy, dostaje nazwę albo wraca do Ciebie.
Taki zakres opisujemy jako obsługę administracyjną. To jest miejsce, w którym umawiasz tę pracę. Tu jest tylko granica, żebyś nie oddała za dużo.
Co zostaje u księgowej
- Księgowanie, deklaracje, rozliczenie podatku i składek.
- Ocena, czy wydatek jest kosztem.
- Korekty, gdy faktura jest błędna.
- Kadry i płace, jeśli masz zespół. To osobna usługa, nie dodatek do wirtualnej asysty.
- Odpowiedź na pytanie „czy mogę to wrzucić w koszty”. Asystentka może zapytać księgową Twoimi słowami. Nie odpowiada za Ciebie.
Jeśli biuro rachunkowe narzeka, że dokumenty przychodzą w ostatnim dniu i w pięciu formatach, problemu nie rozwiąże kolejna księgowa. Rozwiąże go osoba, która zbiera komplet wcześniej. To jest właśnie ta rola.
Jak wygląda tydzień, gdy granica jest jasna
- Poniedziałek. Asystentka sprawdza skrzynkę pod faktury i wrzuca je do folderu bieżącego miesiąca.
- Środa. Dopisuje braki: która faktura nie ma numeru, którego rachunku nie ma wcale.
- Piątek. Wysyła Tobie pięć linijek: co jest kompletne, co czeka, czy zbliża się termin, który kazałaś pilnować.
- Raz w miesiącu, w dniu ustalonym z biurem rachunkowym, folder jest zamknięty. Nie w nocy przed terminem.
Skrzynka i kalendarz mogą iść obok, ale nie zamiast tego. Jeśli administracja tonie, a recepcja jest lekka, nie zaczynaj od recepcji tylko dlatego, że łatwiej ją opisać. Kolejność jest w tekście co oddać w pierwszym miesiącu.
Czego nie nazywać administracją
- Wystawiania faktur sprzedażowych z głowy, bez Twojego cennika i bez sprawdzenia, czy usługa w ogóle weszła.
- Kontaktu z urzędem w Twoim imieniu i logowania do konta, z którego składasz deklaracje.
- Negocjacji z dostawcą o płatność.
- „Ogarnięcia księgowości”, bo to zdanie nie ma końca i nie ma właściciela.
Dostępy do folderu ustaw tak, jak do każdej innej pracy: asystentka edytuje folder, właścicielem zostajesz Ty. Hasła do banku i do urzędu nie wchodzą do tego zestawu. Procedura jest w tekście o skrzynce, kalendarzu i hasłach.
Po czym poznać, że to działa
Po miesiącu biuro rachunkowe nie dzwoni w ostatnim tygodniu z listą braków. Ty nie szukasz faktury w poczcie. Asystentka nie pyta przy każdym pliku „co z tym zrobić”, bo reguła nazwy i folder są zapisane w jednym zdaniu.
Jeśli tego nie ma, nie dokładaj godzin w ciemno. Popraw opis: skąd brać plik, jak go nazwać, kiedy folder jest kompletny. Godziny bez tej reguły tylko mnożą bałagan.
Chcesz ułożyć ten folder pod swoje biuro rachunkowe? Napisz w formularzu, kto dziś księguje i w jakim dniu miesiąca potrzebuje dokumentów. Odpowiadamy w ciągu 24 godzin w dni robocze.
Pytania przed decyzją
Czy asystentka administracyjna zastąpi biuro rachunkowe?
Nie. Zbiera i nazywa dokumenty. Księguje biuro, z którym masz umowę.
Czy może wystawiać faktury sprzedażowe?
Tylko według Twojej instrukcji: co wolno wpisać, skąd brać dane klienta, kto zatwierdza przed wysyłką. Bez tego faktura nie powinna wyjść.
Czym to się różni od wirtualnej sekretarki?
Sekretarka pilnuje poczty i kalendarza. Asystentka administracyjna pilnuje dokumentów i kompletności folderu. Jedna osoba może robić jedno i drugie, jeśli godzin starcza na oba.
Ile tego jest na start?
Policz, ile faktur i plików wraca w tygodniu, i podstaw to do rachunku godzin. Sposób liczenia jest w tekście o puli godzin na start. Tu nie podajemy stawek.